wtorek, 27 grudnia 2011

Jak znaleźć instytucję i na co zwrócić uwagę

michalinagranada.blogspot.com


Instytucja, w której będę miała praktyki- Parque de las Ciencias


Poszukiwania instytucji trzeba rozpocząć na długo przed uruchomieniem rekrutacji na uczelni (na ogół zaczyna się wiosną), zwłaszcza jeśli chcemy wyjechać mi udało mi się podpisać umowę. Oczywiście na zgodę czekałam całe wakacje, ale jadąc do Hiszpanii, czy Włoch trzeba się na to przygotować (nie wiem, czy w Portugalii panują podobne zwyczaje).
Poszukiwania instytucji najlepiej zacząć w internecie. Ważne by były zbieżne z profilem naszych studiów. Na tej podstronie znajdziemy oferty praktyk

http://www.erasmus.org.pl/strefa-studenta/oferty-praktyk-zagranicznych

Ja jednak polecałabym szukanie na własną rękę- być może jest to czasochłonne, momentami frustrujące, jednak daje większe pole manewru.

Instytucji możemy też poszukać w ankietach studentów-jest duża szansa, że instytucja, która brała już udział w programie, zgodzi się ponownie przyjąć na praktykę studenta z zagranicy. Wrzeczywistości, wiele firm jest zamkniętych na obcojęzycznych praktykantów, sądzę, że chodzi o barierę językową i większą ilość czasu i uwagi, którą takiemu studentowi należałoby poświęcić.

Giełda Informacji Studentów Erasmusa (ankiety studentów)


Za dużo zachodu?

Wiele osób odpuszcza sobie Erasmusa, bo są zniechęceni natłokiem formalności, których nastręcza program. Ale przecież nie ma nic za darmo, gdy już pobiegamy z papierami i wszystko załatwimy czeka nas kilka świetnych miesięcy. Oczywiście, może się nam nie podobać na Erasmusie- mam jednak wrażenie, że w tej kwestii bardzo wiele zależy od naszego nastawienia. Myślę, że ta erasmusowa biurokracja też ma swoje plusy- będziemy już zahartowani, gdy kolejny raz udamy się do polskiego urzędu ;).

Rekrutacja na praktyki Erasmus- z kwestii formalnych

michalinagranada.blogspot.com

Z kweistii formalnych:

1. Musisz mieć status studenta

2. Sam musisz znaleźć instytucję, która przyjmie Cię na praktyki- nie może to być placówka dyplomatyczna naszego kraju i instytucja unijna odpowiedzialna za zarządzanie unijnymi finansami (za www.bwz.uni.lodz.pl)

3. W Erasmusie biorą udział: kraje członkowskie UE, 4 kraje Europejskiego Obszaru Gospodarczego – Islandia, Lichtenstein i Norwegia i Szwajcaria, oraz 2 kraje kandydujące - Chorwacja i Turcja. (za www.erasmus.org.pl)

4. Praktyki mogą trwać od 3 do 12 miesięcy- muszą się zacząć w okresie od 1 lipca do 15 września kolejnego roku; jeśli przedłużasz swój pobyt musisz je rozpocząć i zakończyć w tym samym roku akademickim

5. Nie możesz odbywać praktyki w tym samym czasie co studiów Erasmusa, nie możesz być na urlopie dziekańskim

6. W rekrutacji nie biorą udziału studenci pierwszego i ostatniego roku

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Praktyki Erasmus- dlaczego warto?

michalinagranada.blogspot.com

1. Większa swoboda wyboru niż w przypadku wyjazdu na studia- to my decydujemy o tym, do jakiego państwa, czy miasta chcemy jechać, sami wybieramy instytucję
2. Wyższe stypendium- na mojej uczelni jest to 400 euro miesięcznie (na studia- 350 euro)
3. Czasem instytucja wypłaca nam wynagrodzenie
4. Możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego za granicą
5. Szansa szlifowania języka i nauczenia się fachowej terminologii

Długo jeszcze można by mnożyć powody, dla których warto podjąć wyzwanie i wyjechać na praktykę zagraniczną. Nie wspominałam tu o oczywistych korzyściach personalnych, które gwarantuje chyba każdy samodzielny wyjazd "na dłużej", niekoniecznie za granicę. Pewnie znajdą się jakieś minusy, ale będąc entuzjastką takich wyjazdów, nawet nie potrafię ich dostrzec negatywów ;).

Na dobry początek

michalinagranada.blogspot.com


Jestem Michalina i równo za dwa miesiące wyjeżdżam na moją wymarzoną praktykę Erasmusa do Granady! Założyłam tego bloga, żeby informować rodzinę i znajomych o tym, co się u mnie dzieje, bez konieczności pisania kilku osobnych maili. Chcę też poruszyć tematy związane z samymi praktykami Erasmus, żeby pomóc ludziom, którzy zastanawiają się nad taką opcją. Oczywiście nie pominę także kwestii związanych z kulturą i językiem Hiszpanii, które urzekają mnie już od co najmniej czterech lat. Jadę do miasta, w którym jestem autentycznie zakochana, dlatego można spodziewać się wiele postów dotyczących tego zaczarowanego miejsca. Liczę też, że uda mi się zwiedzić kilka miejsc w Andaluzji i zdać relację z moich wojaży.

Moja przygoda z Granadą zaczęła się na długo zanim ją odwiedziłam. Miałam tam jechać na studia Erasmusa, jednak po licznych zawirowaniach wylądowałam w Ourense w Galicji. I świetnie się złożyło- ale to już odrębna, długa historia. Podczas wymiany w Galicji nie mogłam sobie odmówić wizyty w Granadzie, o której przecież tyle czytałam i marzyłam. Przez pięć dni od rana do nocy przemierzałam miasto- i ciągle mi mało! Siedząc nad herbatą w jednej z herbaciani w dzielnicy marokańskiej przysięgłam sobie, że będę tu mieszkać. I stało się- będę tutaj 3 miesiące...