czwartek, 26 stycznia 2012
Ciekawe warsztaty w Casa de Porras
Akcent andaluzyjski
niedziela, 22 stycznia 2012
Jak dotrzeć do Granady?
Do Malagi przylecimy z Warszawy linią Norwegian, jednak tu bilety są już odpowiednio droższe.
Niestety, w terminie mojego wylotu w ogóle nie było lotów do Malagi z Ryanaira. Ale i na tą sytuację znajdzie się jakaś rada- lecę z Poznania do Barcelony El Prat za jakieś 170 zł. Najprawdopodobniej kolejnego dnia rano, udam się stamtąd prosto do Granady (opcjonalnie do Malagi). Przypuszczam, że podróż samolotem wyniesie mnie mniej niż autobusem- a już na pewno będzie taniej niż pociągiem. Renfe, bo tak nazywa się firma, która obsługuje transport kolejowy w Hiszpanii, zapewnia niesłychany komfort podróży, zatem cena jest odpowiednio wysoka. Dobra informacja dla posiadaczy karty EURO 26 STUDENT WORLD- w Renfe możemy liczyć na zniżkę. Swoją drogą, przed wyjazdem warto sprawdzić ofertę zniżek, które przysługują nam w Hiszpanii po okazaniu naszej karty. Moim zdaniem, opłaca się ją wyrobić- opcja z ubezpieczeniem na świat kosztuje 73 złote. Oprócz opieki medycznej i ewentualnego odszkodowania możemy się też cieszyć zniżkami w Polsce i (prawie) na całym świecie. Prawie, bo z tego co wiem- oferta nie obejmuje USA.
niedziela, 15 stycznia 2012
Jak znaleźć lokum w Granadzie?
Szukanie opcji przez Internet
Istnieje wiele ogólnoświatowych czy krajowych serwisów internetowych, na których ludzie zamieszczają ogłoszenia. Oto kilka adresów:
http://www.pisocompartido.com/habitaciones-granada
http://granada.loquo.com/cs/vivienda/compartir-piso-alq-habitacion/302
http://www.easypiso.com/granada/piso-compartido-granada
http://ciudadgranada.olx.es/compartir-piso-cat-301
http://www.habitamos.com/tp/piso-compartido-granada
Universidad de Granada również dysponuje swoją bazą mieszkań. To na tej stronie możemy znaleźć ogłoszenia z podziałem na dzielnicę i rodzaj zakwaterowania.
http://estudiantes.ugr.es/alojamiento2/tipos_de_alojamiento.php
Rejestrując się na Erasmusowych serwisach otrzymujemy dostęp do ogłoszeń z naszego przyszłego miasta. Nieraz studenci oferują pokój na forach internetowych takich stron.
Zbieraj ogłoszenia przed wyjazdem, zdecyduj się na lokum już na miejscu
Perspektywa „zaklepania” sobie mieszkania jeszcze przed wyjazdem wydaje się kusząca. Moim zdaniem, nie ma jednak co ryzykować i wpłacać zaliczkę za mieszkanie, którego nie widzieliśmy na żywo. Najlepiej zrobić sobie swoją listę z interesującymi nas ogłoszeniami i już na miejscu dzwonić (z hiszpańskiego telefonu komórkowego na kartę albo z budki telefonicznej- tak wyjdzie taniej). Pierwsze dni możemy spędzić w hostelu. Podobno ogłoszenia o mieszkanie porozwieszane są na mieście, szczególnie w okolicach wydziałów. Jeśli nie czujemy się na siłach aby rozmawiać z Hiszpanami przez telefon, poprośmy jakąś osobę o pomoc. Na stronie http://www.goerasmusgo.com/ możemy skontaktować się ze studentem z Granady- jestem przekonana, że nie odmówi nam przysługi, w końcu dla niego to bułka z masłem! Erasmus Student Network proponuje nam program Tutor ( http://www.esngranada.org/article/programa-tutor )- jeśli się do nich zgłosimy, to przydzielą nam studenta, który pomoże nam w ciężkich początkach. Moim zdaniem warto- zaoszczędzimy sobie stresu i poznamy kogoś nowego.
Radio hiszpańskie
Słuchanie radia jest świetnym sposobem na oswojenie się z językiem. Nawet jeśli jest przyciszone i nie za wiele rozumiemy, to uczymy się rytmu języka. Otaczamy się hiszpańskim, stopniowo się w nim zanurzamy.
Z racji naprawdę dużej ilości audycji, polecam Punto Radio, które nadaje z Wysp Kanaryjskich. Zarówno tą stację, jak i inne (np. Flamenco Radio nadające wyłącznie muzykę flamenco) znajdziemy na stronie Radio Guide:
piątek, 13 stycznia 2012
Nauka hiszpańskich słówek
Chciałabym na wstępie zaznaczyć, że ta metoda jest dla mnie skuteczna, ale nie musi być efektywna w wypadku każdej osoby. Każdy, metodą prób i błędów, powinien znaleźć swój idealny sposób uczenia się. Ja podam jedynie propozycję, jak można to robić.
Programy komputerowe
Jestem wielką entuzjastką programów komputerowych do nauki języka obcego. Raporty zmuszają nas do systematycznej pracy- zwłaszcza gdy widzimy pasek postępów. Kiedy zapełnia się kolorem- motywuje mnie to jeszcze bardziej. Kolejnym powodem jest nagranie wymowy- coś kompletnie niezbędnego. Program wyznacza nam powtórki- przy regularnej pracy nie ma nawet opcji, że coś zapomnimy.
Polecam Profesor Pedro Słownictwo- słówka zostały podzielony na różne kategorie tematyczne. Słownictwa możemy się uczyć również z Profesora Pedro Rozumienie ze słuchu i konwersacje. Ciekawe zestawy słówek znajdziemy w No hay problema, jednak ten ma już formę tradycyjnego podręcznika. Aczkolwiek mam wrażenie, że słownictwo dominuje wśród wszystkich elementów tego programu.
Słownik tematyczny
Nie zapominajmy o papierowych wydawnictwach, jednak sięgałabym po nie dopiero wtedy, gdy już jesteśmy oswojeni z wymową, co w hiszpańskim nie jest znowu takie ciężkie. Będziemy wtedy wiedzieć jak wymówić dane pojęcia. Ja uczę się z Hiszpańskiego Słownika Tematycznego wydawnictwa Shorty. Zawartość podzielono na 46 tematów, do gustu szczególnie przypadły mi Ogólne Wyrażenia, w którym umieszczono najpopularniejsze frases hechas- czyli idiomy. Język hiszpański obfituje w tego typu określenia, więc warto je trochę poznać.
Dla wzrokowców
Przyklejanie w naszym otoczeniu kolorowych karteczek samoprzylepnych z obcojęzycznym terminem jest bardzo skutecznym sposobem. Najlepiej jeśli jest to tylko jedno pojęcie, zapisane tylko w języku obcym- bez tłumaczenia.
Ucząc się nowych słów używam kolorowego zakreślacza- zwłaszcza jeśli słowo jest mi ciężko zapamiętać.
Czytanie tekstów
Na dalszym etapie nauki nieocenione jest czytanie hiszpańskojęzycznych tekstów i wyłapywanie słów i zwrotów, których nie znamy. Ważne, żeby tematyka „czytanek” nas interesowała. Ja na przykład czytam teksty o Granadzie, o jej zabytkach, o historii i kulturze. 2 w 1- ucząc się hiszpańskiego, dowiaduję się interesujących rzeczy o mieście, w którym przyjdzie mi spędzić 3 miesiące. Ostatnio zaczęłam czytać Cuentos de la Alhambra Washingtona Irvinga. Jest to niezwykle ciekawa opowieść, właściwie zbiór opowiadań, w którym autor przybliża nam swoje przygody i refleksje z podróży po Andaluzji, którą odbył pod koniec lat 20. XIX wieku. Droga wiedzie od Sevilli do Granady, przy czym najwięcej miejsca poświęca się tytułowej Alhambrze- o której pewnie każdy z nas już słyszał. Pałac, obecnie odwiedzany przez rzesze turystów był wówczas otoczony czarem „opuszczonego” zabytku- jednak myli się ten, kto myśli, że był niezamieszkany. O jego lokatorach opowiada jeden z rozdziałów. Jest to lektura, którą polecam każdemu podróżnikowi, który za cel obrał sobie Granadę. Wracając do nauki hiszpańskiego, książka napisana jest bardzo kwiecistym i wyszukanym językiem. Czyta się ją dobrze, aczkolwiek na moim poziomie zaawansowania (B2/C1) nadal często muszę sięgać do słownika.
Cuentos de la Alhambra
http://biblioteca.vitanet.cl/colecciones/800/810/813/Alhambra.pdf
Tu znajdziemy mnóstwo tekstów na temat miasta i całej prowincji Granada
http://www.turgranada.es/?id_idioma=1
Wypracuj własny styl uczenia się hiszpańskiego
Każdy z nas jest inny i nie wszyscy odnajdą się w tych metodach. Być może choć jedna z wymienionych przeze mnie opcji komuś się przyda- bo na tym chyba polega wypracowanie „swojego” systemu nauki, aby czerpać z wielu różnych pomysłów, które w naszym przypadku sprawdzają się najlepiej. I to właśnie cenię w samodzielnej nauce- sami stajemy się kreatorami naszej metody, modyfikujemy pewne pomysły w taki sposób, żeby jak najbardziej nam odpowiadały.
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby nauka sprawiała nam przyjemność.
czwartek, 5 stycznia 2012
Dlaczego warto jechać na Erasmusa do Granady?
1. Universidad de Granada co roku przyjmuje około 2000 studentów z wymiany! Są to dane tylko z jednej uczelni w Granadzie, zatem studentów z zagranicy jest jeszcze więcej, a Granada jest prawdopodobnie jednym z najczęściej wybieranych destynacji wśród stypendystów Erasmusa
2. Koszty utrzymania- jest to jedne z tańszych miast Hiszpanii
3. Darmowe tapas- coraz częściej trzeba za nią płacić, ale granadyjczycy mocno pilnują tradycji bezpłatnej przekąski
4. Wyjątkowe położenie: otoczona górami Sierra Nevada i tylko 70 kilometrów od morza
5. Widoki na Alhambrę na tle ośnieżonych szczytów
6. Zabytki wpisane na listę UNESCO
7. Architektura
8. Tygiel kultur
9. Klimat hippie
10. Flamenco w Le chien andalou
11. Opuszczone domy ożywione przez graficiarza El niño de las pinturas (Dziecko Malowideł)
12. Może miałam wyjątkowe szczęście- ale wydaje mi się, że atmosfera tego miejsca sprzyja zawieraniu nowych znajomości
Tyle widzę powodów po 5 dniowym pobycie. W czerwcu powtórzę listę- czuję, że mocno się wydłuży, chociażby o imiona osób, które tam poznam J.